Posty otagowane jako Zamość
Wakacje się kończą, bieganie nie. Po mistrzostwach Polski luzowałem nieco pod względem fizycznym i psychicznym. Teraz czas na kolejne starty... no i oczywiście relacja z treningu.
Nazbierało się nieco przerwy w pisaniu. Wszystko przez wyjazdy i masę pracy. Pisząc teksty w kilka miejsc, wyczerpuję inwencję, którą normalnie wyładowuję na blogu.
Oboje z Olą jesteśmy świeżo po starcie w dzisiejszych Mistrzostwach Polski w Biegach Przełajowym. Uczucia mamy mieszane. Starty wypadły przyzwoicie, ale pozostał lekki niedosyt. Ola zajęła 4 miejsce w biegu na dystansie długim, ja byłem 14 na dystansie krótkim, zdobywając brązowy medal w klasyfikacji drużynowej.
Tydzień po mistrzostwach Polski okazał się bardzo intensywny. Razem z Olą i jej starszą siostrą, Anią, pojechaliśmy do Zamościa, na ogłoszenie wyników plebiscytu na najlepszych i najpopularniejszych sportowców Zamojszczyzny roku 2010. Jest on organizowany przez "Tygodnik Zamojski", najsilniejszą lokalną gazetę w regionie. Jak może niektórzy pamiętają, rok temu Ola zwyciężyła. Tym razem było jeszcze lepiej.
Sezon się 2007 rozkręca - pierwsze starty, pierwsze mityngi. Ja do tej pory zaliczyłem trzy biegi, wszystkie bardzo dla mnie trudne o wiosennych kłopotach z nogą.
Kulminacją wiosennego treningu 2006 jest kwietniowo-majowy obóz w Szklarskiej Porębie. Byłem tu już tyle razy, że czuję się jak u siebie. Bieganie po górach działa doskonale na formę, a ja, mimo pewnych problemów, nadal ostro trenuję.
Jestem z powrotem w Polsce. Wiosną pojechałem na kadrowy obóz treningowy do Międzyzdrojów. Biegam w zimnie, zmagając się z dokuczająca wciąż kontuzją mięśnia dwugłowego. Idzie do przodu, choć powoli.
