Posty otagowane jako Hiszpania
Na sam koniec pobytu na Teneryfie wybrałem się na trening na stadionie w Playa de las Americanos. Wcześniej bywałem tu rzadko, bo wejście miało kosztować 3 euro. Tym razem z pieniędzmi w garści udałem się na miejsce, a tam... niespodzianka. I nie chodzi tylko o oberwanie chmury, które przeszło nad miastem.
Końcówka pobytu na Teneryfie to biegowe szlifowanie formy oraz zwiedzanie okolicy. Wybrałem się m.in. na dłuższą wycieczkę marszową na szczyt najwyższej okolicznej góry. Piąłem się po wulkanicznych skałach skąpany w słońcu, aby w końcu zdobyć szczyt. Szczegółowa relacja w notce.
Malowniczy opis moich tras biegowych podczas miesięcznego pobytu na jednej z wysp Kanarysjkich, Teneryfie. Myślisz, że jest sielsko i anielsko? O nie, wyspy mają swoje niespodzianki.
Wybrałem się na biegowe zwiedzanie hiszpańskiej prowincji w okolicach miasta Benidorm. To była wycieczka pełna wrażeń. Oczywiście musiałem się zgubić! Pogoda niesamowita, widoki takie, ze można sikać z zachwytu... Pełne słońce, ani chmurki na przerażająco niebieskim niebie. Szkoda tylko, że mocno wiało, zimny wiatr, mocny, od morza, przez to było momentami dość nieprzyjemnie.
Kilka słów na temat mojego aktualnego treningu oraz planów na najbliższe miesiące. Plus kilka kilka zdań komentarza.
Pierwszy wpis blogowy, dokonany w styczniu 2006 roku, w Hiszpanii. Jestem biegaczem biegającym głównie na dystansach 800-1500m. Moja życiówka na 800m - 1.48,31. Życiówka na 1500m - 3.47,89. Blog będzie traktował o życiu codziennym sportowca, treningu, zawodach i tym podobnych sprawach.
