Posty otagowane jako Gdańsk
Minęło parę kolejnych dni treningów i startów. Po biegu w Lidzbarku odpoczywałem tylko dwa dni, po czym wystartowałem w lokalnym mityngu w Gdańsku. Jestem dość zadowolony, choć nie wszystko ułożyło się tak, jak miało.
Dzisiejszy wpis jest sprowokowany wydarzeniem z ostatnich dni: Karolina Jarzyńska pobiła rekord Polski w półmaratonie, biegnąc w Japonii 1:10:36 i zajmując drugie miejsce. Well done! Gratulacje!
Wrzesień się skończył, październik rozkręca, a tu nic na blogu. Wygląda to podejrzanie, prawda? Można pomyśleć, że taka smuta, dobicie i kompletny brak formy, że wreszcie zamknąłem swoją bezczelną buzię. Nic z tego jednak. Team MO, czyli Marcin-Ola, nadal działa i prowadzi działalność sportowo-dywersyjną.
Czas na małe podsumowanie tego, co działo się u nas w ostatnich dniach. Po mistrzostwach Polski ani ja, ani Ola nie odpoczywaliśmy. Już 4 dni później biegliśmy w Bursztynowej Mili w Sopocie - elitarnej imprezie, w której startuje tylko 12 kobiet i 12 mężczyzn. Poszło to w sposób mieszany - Ola była trzecia, wygrywając m.in. z Anią Jakubczak. Całość wygrała Angelika Cichocka, biegająca głównie na dystansie 800m. Ja wypadłem (i to dosłownie!) zdecydowanie gorzej.
No to mam dzień fatalnej pogody - w Słupsku potworny wiatr i leje od nocy. W tych warunkach niestety ciężko myśleć o zrealizowaniu zamierzonego kilometrażu. Ostatnio trochę mnie przewiało i miałem dzień kataru, ale jakoś przeszło.
