Oto kolejna relacja z obozu treningowego w Portugalii. Tym razem oprócz opisu treningów zamieszczam sporo zdjęć okolicy. Miasteczko, w którym mieszkamy, jest prześliczne. Do tego świetny las - czego chcieć więcej?
W tym roku po raz pierwszy w życiu wylądowaliśmy na obozie treningowym w Portugalii. Są tu znakomite warunki do biegania. Powoli odżywamy po ostatnich mrozach w Polsce i człapaniu po lodzie oraz śniegu.
Wydawałoby się, że we współczesnym świecie, opartym na technice i wiedzy, trening biegowy to sfera policzalna, oparta o laboratoria i badania naukowe. Tymczasem nauka wie o bieganiu zawstydzająco niewiele, a wyniki większości badań na ten temat można od razu wyrzucić do kosza.
Chociaż za oknem śnieg i plucha, każdy mijający dzień coraz bardziej przybliża sezon startowy 2012. Staram się o tym pamiętać i nie marnować czasu. Trening wykonany teraz decyduje w końcu o tym, jaka będzie forma w lecie. I jak na razie wszystko wygląda u mnie dobrze.
Po ponad 2 latach przerwy ruszają przyjęcia do mojej grupy treningowej. Oferta jest skierowana do wszystkich, którzy chcą trenować bezpiecznie i z sensem.
Czas na raport treningowy. Ostatnie dni starego roku oraz pierwsze nowego były bardzo udane. Pogoda dopisuje, Ola jest u mnie w Słupsku. Biegamy razem, wykonując potężną pracę. Zdrowie dopisuje, samopoczucie i pogoda również.
Dzisiaj mój prywatny sposób na błoto. Warunki biegowe w Słupsku były ostatnio na tyle ciężkie, że kupiłem nowe buty - za całe 89 złotych 99 groszy! To Kalenji Kapteren 50, które wymagały jednak pewnego tuningu. Na błoto jak znalazł.
Dzisiaj seria zdjęć, które zrobiłem podczas biegu na bieżni mechanicznej. Do tego krótka relacja z przebiegu pracy treningowej. Główną przeszkodą jest teraz pogoda.
Nie wiem jak, dlaczego i skąd, ale czuję się zaskakująco dobrze. Ostatnie tygodnie minęły pod znakiem najpierw fatalnych wyników badań krwi, potem poprawy samopoczucia. Wystartowałem też w Biegu Mikołajkowym.
Kończy się listopad, ale pogoda na bieganie ostatnio jest bardzo dobra. Przedstawiam garść wieści treningowych, ostatnie plotki, kilka refleksji i uwag. W treningu rozpędzam się (powoli).
