20
12/2007
00:00

Nie jest źle - biegam wreszcie bez bólu. Właściwie: prawie bez bólu, bo oczywiście bolą mnie mięśnie, trochę wciąż stopa, dziś czułem pachwinę... Ale jest to zupełnie bez porównania z wcześniejszą sytuacją, wkładki jednak działają. Okazuje się, że odzwyczaiłem się do biegania ciągiem - do niedawna z powodu bólu stopy musiałem robić przerwy w marszu.

Dzisiaj kolejny dzień z dwoma treningami, rano rozbieganie i 6x1km, bardzo wolno, od 3.40 do 3.26, ale w pofałdowanym terenie i na 1,5 minuty przerwy. Popołudniu zaś 8km i na stadionie przebieżki oraz płotki. Jest dobrze, zwiększam kilometraż i chociaż człapię, czuję, jak w nogach powoli zaczyna kumulować się siła. Mam nadzieję, że wiosną eksploduje ; )

Tagi: ból stopy
Kategoria: Trening 2007
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 22/10/2011, 20:49

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Poprzedni: Regeneracja
Następny: Święta
Blog - kategorie
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Maj 2012 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin
Ostatnie starty - Ola