Ostatni tydzień był u mnie bardzo leniwy, jeśli chodzi o bieganie. Założyłem, że muszę odpocząć, byłem też w Warszawie, wyszły więc jakieś dni wolne. Z ciekawszych treningów: przebiegłem z Olą 10km biegu ciągłego ze średnią prędkością 4.10/km. Wolno, ale szybciej teraz właściwie nie biegam. Okazało się zresztą, że na Pomorzu jest teraz najcieplej, co czuć po powrocie. Dzisiaj pogoda była wręcz znakomita - ciepło, bezwietrznie. Oczywiście jak na zimę.
Od dwóch dni walczę z przeziębieniem. Ponieważ od razu wskoczyłem do łóżka, skończyło się tylko na lekkim bólu głowy i zatkanym nosie. Raz wziąłem na noc aspirynę, opłukałem gardło solą i jest ok. Dzisiaj zrobiłem pierwszą od kilku dni mocniejszą siłę - właściwie wszystkiego po trochę, rozbieganie, potem trochę wstępowań i wypadów, dwa odcinki skipu, żeby powoli wchodzić w ten rytm, no i trochę podbiegów. Łącznie 15km.
Mam nowe wkładki do butów, zgrzewane na ciepło. Niby podtrzymują tę część stopy, gdzie trzeba, ale stopa nadal boli. Na szczęście podczas wizyty u pani Ewy Witek dostałem nie tylko wkładki, ale i kilka cennych uwag, co robić, żeby ten ból mijał. Teraz więc np. turlam stopą buteleczkę po kwasach omega-3, ma to rozluźniać mięśnie stopy. Buteleczka może być jakakolwiek, byle nie opróżniać jej zawartości tuz przed turlaniem. To się może bowiem skończyć turlaniem obok buteleczki.
Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyniknie, od tego tygodnia chcę potrenować znowu solidniej, częściowo po dwa razy dziennie.
[edit 2011: turlanie nie pomogło, ale dwa czy trzy lata później później odkryłem, że przyczyną były zbyt miękkie, dobrze amortyzowane buty. Od tej pory biegam w prostych, tanich modelach i stopa nie boli]
Oceń
Komentarze
No i mam nadzieję, że jestes częstym gościem na naszej stronie bieganie.pl ; ) Pozdrawiam i Wesołych Świąt!


artykuł:
www.medsport.pl/ms/ms105/105_04.htm
i wkładki:
www.sklep.4energy.pl/product1333/ironman_wkladka_performence_gel_plus/