20
11/2007
00:00

Czas na update bloga. Tym bardziej, że wiele się zmieniło. Nastąpił cud niewiele mniej spektakularny niż zmartwychwstanie: niespodziewanie ozdrowiałem. Przeczytaj, a może i ty pomożesz sobie.

Od dwóch lat truję na tym blogu, o tym, co mnie boli podczas biegania. Zaczęło się jeszcze kiedyś, kiedyś od dziwnego bólu mięśnia dwugłowego. 2 lata temu na samym początku najlepszego sezonu złapała mnie koszmarna kontuzja pachwiny - z trudem mogłem chodzić. Kilka miesięcy później, w Hiszpanii kontuzja kulszowego. Właściwie nikt nie wiedział dokładnie, co to dokładnie, bo bolały mnie plecy, biodro i dwugłowiec, ale ledwo chodziłem, miesiąc nie biegałem, więc zakwalifikowano to jako kulszowy. I wreszcie w tym roku w USA - na wiosnę paskudna kontuzja przyczepu achillesa, znowu ponad miesiąc przerwy, trening w plecy.

Co najgorsze, to wcześniejsze kontuzje nie mijały, a przechodziły w stan przewlekły. Raz bolały mniej, raz więcej, ale cały czas coś czułem. Jeszcze tydzień temu byłem totalnie zdołowany: mało biegałem, wolno, po miękkim, a bolały mnie mocno plecy, dwugłowiec, achilles i stopa.

No i nagle wyzdrowiałem.

Co się stało? Otóż natknąłem się na publikację opisującą ćwiczenia relaksacji poizometrycznej. Brzmi to dziwnie, same ćwiczenia są też nieco skomplikowane, ale pomaga. Elementy tych ćwiczeń od dawna pokazywali mi różni cudotwórcy i fizjoterapeuci. Ale dopiero teraz do brnąłem do wiedzy kompletnej i dokładnej. Teoria stojąca za tym brzmi następująco: bieganie może powodować napięcie pewnych grup mięśniowych, szczególnie dwugłowców, czworogłowców i wszystkich mięśni okołobiodrowych. To napięcie staje się ciągłe, co doprowadza do przewlekłych bóli. W sytuacjach skrajnych można sobie w ten sposób uszkodzić kręgosłup lub przestawić miednicę. W sytuacjach mniej skrajnych zaczyna boleć po kolei to, co mnie bolało.

Co gorsza, sytuacji nie rozwiązuje normalne rozciąganie. Jego wykonywanie mocne może wręcz dodatkowo napinać mięśnie. To prawdopodobnie działo się u mnie, bo zawsze się mocno rozciągałem. I tutaj wchodzi relaksacja: rozciąganie jest tam połączone z napinaniem i rozluźnianiem mięśni, co w rezultacie rozluźnia całe grupy mięśniowe. Brzmi to może mętnie, ale zadziałało jak cholera. Już po pierwszej serii ćwiczeń następnego dnia nie czułem pachwiny, po kilku dniach minęły mi praktycznie wszystkie bóle! Od kilku dni biegam wściekle dużo i nic mnie nie boli, po raz pierwszy od lat. No, może czuję troszeczkę momentami stopę, ale liczę, że to też przejdzie. A wyjąłem z butów nawet specjalne wkładki, które nosiłem od wiosny i zastąpiłem je zwykłą wkładką, lekko stabilizującą stopę.

Jeśli ta poprawa utrzyma się dłużej, to kto wie, może jeszcze pobiegam na przyzwoitym poziomie.

Kategoria: Porady
Komentarze: (7)
Zaktualizowano: 22/10/2011, 19:56

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

promo.jpg
promo.jpg

Komentarze

no-photo.gif
21/11/2007, 15:31
ico_link.png
0
0
Siema proszę podaj link do tych cwiczeń relaksacji postizometrycznej może zadziała.
no-photo.gif
28/09/2008, 07:19
ico_link.png
0
0
Lol, dziękuję ja tez miałem taki problem i po zastosowaniu pańskich rad przeszło, jak ręką odciąć
Marcin Nagórek
28/09/2008, 20:40
ico_link.png
1
0
No to cieszę się bardzo!
no-photo.gif
15/03/2012, 19:17
ico_link.png
0
0
Hej. Podasz mi link do tych ćwiczeń które Cię wyleczyły?
no-photo.gif
15/03/2012, 19:26
ico_link.png
0
0
Hej. Podasz mi link do tych ćwiczeń które Cię wyleczyły?
Marcin Nagórek
16/03/2012, 01:46
ico_link.png
0
0
Proszę bardzo: http://treningbiegacza.pl/trening/porady-treningowe/item/19-zastosowanie-technik-rozciagajacych-w-zmniejszaniu-ryzyka-kontuzji-u-biegaczy-czesc-praktyczna

Relaksacje można zastosować przy każdym ćwiczeniu rozciagającym.
no-photo.gif
16/03/2012, 12:09
ico_link.png
0
0
wcześniej je znalazłem i nawet ostatnio robiłem lecz chyba brakuje mi poprawnej techniki, bo mam problem z uciskiem na rwę kulszową możę kręgosłup, może miesień uciska. W jakimś stopniu ćwiczenia pomogły ale i tak pójdę chyba do rehabilitanta manualnego. Mimo to dzięki.

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Poprzedni: I po przełajach
Następny: Vademecum snajpera
Blog - kategorie
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Maj 2012 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin
Ostatnie starty - Ola