04
11/2007
00:00

Tak, tak, nadal biegam, miałem kilka dni rozbratu z internetem, ale nie z treningiem. Przez ostatni tydzień podniosłem dawkę kilometrów do ponad 100 tygodniowo. Wczoraj zrobiłem jednak wolne, czułem się mocno zmęczony, zresztą dzień wcześniej byłem na imprezie, niewyspanie itd.

Powoli próbuję wrócić do większego objętościowo biegania, ale na razie idzie to z oporami. Równocześnie bowiem zwiększam dawkę siły biegowej i na zmęczonych nogach nie jestem w stanie przebiec więcej niż 18km. Po ostatniej 18tce ledwo doszedłem do domu. Dla odmulenia biegałem zaś któregoś dnia 2 x 3km w tempie po 3.27 i 3.26. Ale też było ciężko.

Dzisiaj chcę pierwszy raz w tym sezonie zmierzyć się z podbiegiem o długości 200m. Najpierw zrobię jakieś 8km rozbiegania, a potem siłę, może nawet metodą: 200m podbieg-200m skip. Nic bowiem tak nie wchodzi w nogi jak podbieg robiony na zmęczeniu ciężkim skipem.

Dla ciekawostki powiem, że mam potworne zakwasy w prawym barku i przedramieniu: ostatnio na imprezie urodzinowej u swojego chrześniaka przez 1,5 godziny rzucałem lotkami do tarczy i skończyło się to właśnie tak. Mam nawet problemy z pisaniem na klawiaturze...

Pogoda zaczyna być coraz większym problemem. Robi się ciemno, a co gorsza, w Słupsku od kilku dni wieje i pada. Brrr....

Kategoria: Trening 2007
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 22/10/2011, 19:34

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Poprzedni: Obłęd
Następny: Przełaje?
Blog - kategorie
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Maj 2012 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin
Ostatnie starty - Ola