26
09/2007
00:00

Udało się skończyć dzisiejszy trening. Końcówkę biegałem już w zupełnych ciemnościach, na szczęście linie na stadionie są białe, można więc nie zboczyć, o ile ktoś nie ma skłonności do zboczeń.

Zacząłem od 6km, bardzo spokojnie, zacząłem na ok. 5min/km, skończyłem na 3.46/km, nie szalałem więc na końcu, czuję się bowiem jakiś wypluty. Wczoraj biegałem mocne rozbieganie, może to dlatego. No i potem wszedłem na te 5 x 200m. Jestem zadowolony, bo po przetarciu startami 27s biegałem dość swobodnie. Ale z drugiej strony nie mam już tego gazu, co w najlepszych sezonach. Nie mam już nawet tego gazu, co w kwietniu i maju, po zejściu z gór. Na ostatnim odcinku wycisnąłem tylko 25,66s, cieniutko, mój rekord na identycznym treningu to 24,09. Fakt, że biegałem 1.50 na 800m kiedy na 200m nie mogłem na treningu złamać bariery 26 sekund, ale to były inne czasy, powietrze było rzadsze i biegało się łatwiej.

Tagi: 800m, 5x200m
Kategoria: Trening 2006
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 22/10/2011, 19:11

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Poprzedni: Polski maraton
Następny: Koniec sezonu...
Blog - kategorie
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Maj 2012 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin
Ostatnie starty - Ola