Nocuje u mnie kumpel-biegacz i godzinę temu przeglądaliśmy i omawialiśmy treningi kilku światowych zawodników. Zwariować można, tak szybko biegają. Ale można też dojść do pewnych wniosków, zerkając na to. Może jakiś młody adept biegania skorzysta z tych wniosków i poprawi swoje osiągnięcia?
Podstawą wszelkiego wyniku w biegach od 800m wzwyż jest przygotowanie tlenowe. Pisałem o tym wiele razy, ale będę pisał do skutku, bo do niektórych nie dociera. Aby zrobić jakikolwiek mocny trening tempowy i nie zrujnować organizmu, trzeba być przygotowanym tlenowo. Co to oznacza? A no to, że taki Shaheen potrafi w środku sezonu przebiec w górach 39km w tempie 3.16/km. Albo taki biały Nick Willis, Nowozelandczyk, który biegał w finale 1500m w Osace - potrafi w środku sezonu pobiec 25km w tempie 3.40/km. Jako łagodny trening. Dla nich nie jest to akcent, tylko podbudowa. Bez tego nic się nie wyciśnie z organizmu. Piszę to ze smutkiem, bo zdaję sobie sprawę z braków, jakie mam w tym zakresie. Moje największe osiągnięcie to 8km ciągłego ze średnią 3.26 albo 2x4km ze średnią 3.18. To zdecydowanie za wolno. Od takich treningów można zaczynać, nic więcej. O ile, oczywiście, myśli się o bieganiu 1500m na światowym poziomie. No ale ja już się pogodziłem, że 1500m na światowym poziomie to zabawa nie dla mnie, dlatego mogę się bawić na te 3.26.
Co ciekawe, wielcy zawodnicy mimo ogromnej pracy tlenowej, jaką wykonują, nie tracą szybkości. Taki Shaheen potrafił pobiec 10x300m po 38-37 sekund. Nawet Amerykanin Bob Kennedy, który w Stanach jest uosobieniem wolnego faceta (to gość, który jako pierwszy biały złamał na 5000m 13 minut, w 1996 roku), potrafił na treningu zapalać 200tki po 26 sekund, a 400tki kończyć w 54s. Pamiętam, gdy sam zaczynałem biegać, starsi zawodnicy przekazywali mi potoczną wiedzę, że kilometraż zabija szybkość. Otóż to nieprawda, jeśli trenuje się z głową.
Oceń
Zobacz także
Komentarze

Ale trening interwałowy - np. 200m na 1,5 m robi swoje - w Szklarskiej Porębie biegałem 5x200m po 24 sekundy na takiej przerwie, 5x300m po 38 sekund na 1,5 min. przerwy, albo 4x400m po 54s, w tym ostatnia 400setka w 52 sekundy, na przerwie 2min.
To wybrane treningi.
Kilometraż do szybkości musi być - z samym przebieżek 100,200 metrowych szybkości się nie zbuduje.